kalendarz | termin ucieka | newsletter | dodaj wiadomość

Zakłamywanie rzeczywistości»(17.11.2017)
Kilka miesięcy temu z zaciekawieniem uczestniczyłem w VIII Ogólnopolskim Forum Inicjatyw Pozarządowych (OFIP), organizowanym przez Ogólnopolską Federację Organizacji Pozarządowych (OFOP). Z podobnym zaciekawieniem udałem się niedawno na I Kongres Inicjatyw Pozarządowych, zorganizowany przez Konfederację Inicjatyw Pozarządowych Rzeczpospolitej (KIPR). Szukałem różnic. Szukałem podobieństw. Szukałem przyczyn, dlaczego nie można być razem? Co takiego stało się z nami jako polskim społeczeństwem, jako środowiskiem tzw. III sektora po 2005 roku, że już nie chcemy, że już nie potrafimy "pięknie się różnić"? Nie znalazłem wszystkich odpowiedzi. Ale mam kilka podstawowych spostrzeżeń. Transformacja ustrojowa i społeczna trwa w naszym kraju już ponad 28 lat. Każdy, kto z autopsji pamięta jeszcze okres komunizmu w Polsce (choćby w jego schyłkowej fazie stanu wojennego i lat 80-tych), musi uczciwie przyznać, że jest jednak istotna różnica między rzeczywistością przez i po roku 1989. Uczciwie wypada też przyznać, że bilans transformacji wypada zdecydowanie in plus. Pomimo wszystkich mankamentów, spraw nierozwiązanych, błędów popełnionych, koncepcji nie do końca sprawdzonych - ale jednak in plus. W tej rzeczywistości tzw. III Rzeczypospolitej olbrzymim polem aktywności społecznej stał się sektor obywatelski, tzw. III sektor. Już samo porównanie liczby organizacji istniejących przed 1989 rokiem z obecną liczbą około 100.000 zarejestrowanych stowarzyszeń i fundacji jest tego zaangażowanie wymiernym przykładem. Nie jest więc prawdą lansowana przez niektóre konserwatywne środowiska teza, że nic dobrego się ze społeczeństwem obywatelskim w Polsce dotychczas nie działo, ale teraz MY temu zaradzimy. Tak samo, jak nieprawdziwa jest teza środowisk lewicowo-liberalnych, że wszystko dotychczas było świetnie i obecna władza tylko niepotrzebnie to psuje. To zakłamanie rzeczywistości, w którym sami też jakoś uczestniczymy. Podam tylko dwa przykłady. W ciągu ostatnich 20 lat marka OFOP i OFIP stała się zdecydowanie rozpoznawalna wśród organizacji pozarządowych w Polsce. We wrześniu 2017 roku odbyła się już ÓSMA edycja OFIP. W tym kontekście zorganizowanie przez KIPR w listopadzie 2017 roku PIERWSZEGO Kongresu już samą nazwą zdaje się przekreślać tamten wieloletni dorobek. Staje się kreowaniem nowej rzeczywistości, tak jakby nic wartościowego dotychczas nie zaistniało. Czy środowiska tworzące KIPR rzeczywiście tak uważają? Czy środowiska konserwatywne tak postrzegają PRAWDĘ? I drugi przykład: OFOP - OGÓLNOPOLSKA Federacja Organizacji Pozarządowych. Czy organizacja sieciowa, która skupia mniej niż 200 organizacji spośród 100.000 NGOsów (poniżej 2 promili), z pełnym uprawnieniem używa określenia OGÓLNOPOLSKA? Czy jest to wyraz dążeń założycieli i jakich dążeń? Czy jest w tym wola objęcia szerokim wsparciem sieciowym licznych, małych lokalnych organizacji? Czy może jest to przejaw zapędów monopolistycznych w obszarze reprezentacji III sektora na szczeblu krajowym? Nie znam prostej odpowiedzi na wyżej postawione pytania. Jest we mnie jednak pewien niepokój, że obrazy rzeczywistości kreowane przez aktywnych i światopoglądowo różnych aktorów sceny tzw. III sektora, nie przystają do obiektywnej PRAWDY o tej rzeczywistości.

Redakcja www.ngo.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.