Zgadzam się z Małgorzatą.
Niestety ustawa pisana jest z perspektywy dobrze funkcjonujących modelów
współpracy. Jest mi bardzo bliska idea samorządności itp ale po
doświadczeniach 10 lat pracy w Lublinie w ngo, 10 lat kontaktów z samorządem,
zaczynam uważać, że potrzebne są - niestety - bardzo sztywne i szczegółowe
wytyczne "z góry" które wprowadzą siłą pewne standardy na grunt
pozawarszawski. Jeśli będzie napisane może to nasi urzędnicy przeczytają nie
musi, jeśli zapiszemy co najmniej 50% to oni z góry przeczytają nie więcej
niż.