czwartek, 09.09.2010, 19.30
Dialog obywatelski - 2010-01-19, 18:13
Cały czas zastanawiam się co tu zrobić by rozwijać dialog obywatelski. Nuży mnie marudzenie (nie mam na myśli artykułu a prozę życia). To co przychodzi mi do głowy to z jednej strony instytucjonalizacja, która wzmacniałaby działania ad hoc. Z drugiej strony edukacja ale to ciągle za mało. To że partnerzy dyskutują, dochodzą do wspólnych rozwiązań i biorą za to odpowiedzialność jest żmudnym i długim procesem, a w dodatku finał jest mało interesujący dla ewentualnej publiczności, reprezentowanych grup. Przyzwyczajani jesteśmy, że to czym warto się emocjonować to walka, kto zwycięzca kto przegrany... Nikt na tych co się porozumieli, wypracowali wspólnie rozwiązania nie nastawia reflektorów. Jak zrobić by takie rzadkie wyjątkowe chwile celebrować, nagłaśniać, tak by stały się motywacją do podejmowania dialogu w kolejnej sprawie. Wszyscy już nauczyli się odmieniać przez przypadki zwrot „niski kapitał społeczny”, ale co robić by ten kapitał społeczny wzrastał ? Jedyne co mi przychodzi do głowy to z konsekwencją minimum tyle samo chwalić co być krytycznym, a może chwalić więcej ... Nie generalizować, być bardzo precyzyjnym (odnosić się do poszczególnych rozwiązań, konkretnych osób, ich postawy w dialogu...). Wiem że odezwą się głosy w stylu - ...za co tu chwalić jak jest tak kiepsko, administracja publiczna nas nie słucha... (choć nie zawsze tak bywa). Właśnie dlatego unikać generalizacji - na poziomie szczegółu zawsze jest co docenić. Taka postawa wymaga zmiany mentalnej, musi być w gruncie rzeczy decyzją indywidualną. Piszący te słowa ma takie same z tym problemy jak pewnie większość naszego społeczeństwa. Nie oznacza to jednak, że zmiana nie jest możliwa...
na stronie
Redakcja www.ngo.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.
powiadom o błędach | ustaw jako startową | copyright Stowarzyszenie Klon/Jawor | kontakt | o portalu www.ngo.pl