kalendarz | termin ucieka | newsletter | dodaj wiadomość

NOWY KOMENTARZ

Uwaga, wiadomość pojawi się na liście dopiero po uzyskaniu akceptacji moderatora.


W ODPOWIEDZI NA:

Kilka słów :(
Dzień dobry. Ten artykukuł jest tak niezwykle przerażający, współczuję osobom, które są na tej liście, dlatego, że można kontestować "agentów zagranicy" i żartować z list, ale są też ludzie, którzy stanowią faktyczne, fizyczne zagrożenie dla osób tak napiętnowanych. To musi być ogromny stres i obawa. Dlatego dziękuję, że nie jesteście bezczynni i wzięliście w tym wypadku stronę. Mam nadzieję, że te ustawy nie wejdą w życie, trudno mi jednak wciąż zobaczyć to w wyobrażeniach, że ktokolwiek na Wegrzech nie będzie mógł być tam gdzie podpowiada mu potrzeba oraz serce. Są osoby, które mówią, że Węgry maja prawo bac się, bronic granic, są na pierwszym froncie tej strasznej tragedii ludzi z Bliskiego Wschodu. Trochę w tym prawdy jest, ale co chcą władze przy tym ugrać, to ugrywają. Ja boję się rozwoju sytuacji w naszym kraju nad Wisłą ale również myślę o Węgrach. Że tak mało możemy im pomóc. Że społeczność krajów Unii tak bardzo się nie przejmuje. Bardzo odważna jest Wasza rozmówczyni, mam nadzieję, że nic jej złego nie spotka. Pomyślmy jak możemy im pomóc. Pozdrawiam redakcję.