Nie ma już o czym pisać?
Paranoja. Teraz widzę że jakaś zawiść kilku małych ludzi zniszczy OPP w każdej
formie - i zbiorowej i indywidualanej.
Nie dość że staramy się jakoś zatkać dramatyczne dziury w systemie opieki
zdrowotnej walcząc o wsparcie z datkami na inne cele (koty czy psy), to
jeszcze teraz dochodzi zawiść ludzi nie mających pojęcia o życiu. Czy autorka
ma pojecie ile moze kosztowac rehabilitacja (3000 tys złotych MIESIECZNIE),
wozek inwalidzki dla dziecka (4.500 złotych), rowerek 3-kolowy (3.000).......
a SYSTEM nie daje na to nawet 10% !!!
I teraz, jak wreszcie uda się przekonać kilka osób z kilkuset które dostaną
ulotki i maile - ktoś chce to zniszczyć i na to napluć?
A wpłata na konkretne dzieci ma sens bo gromadzi osoby mające szansę zobaczyć
postępy konkretnego dziecka. Na fundacje typu TVN czy Polsat wpłacają rzesze
do których mogą trafić giganci medialni emitując ogłoszenia na które nas nie
stać. Za to robi się kilka operacji czy kupuje jakiś sprzęt - ale dzieci
chorych są tysiące! Nie chcą ich gminy, nie ma szkół integracyjnych, nie ma
wsparcia psychologów - a teraz jeszcze w tą biedę "narobi" jakiś mierny pismak
dla swojej chorej ambicji pokazania się.