Zmowa stowarzyszeń, które potrzebują 30 proc . wkładu własnego na dotacje z
UE. W ramach tych środków mogą organizować, nie zawsze mądre pomysły,
zazwyczaj na miernym poziomie szkolenia, gdyż na to najłatwiej zdobyć
pieniądze. Kogo obchodzi los rodziny i dziecka z niepełnosprawnością? Tylko
tyle , na ile pasuje do projektu.
Dzięki 1 proc. aktywni rodzice uprawiają powszechny na całym świecie
fundraising. Ciężka praca zarabiają na zaspokojenie podstawowych potrzeb
dzieci. Odciążają niewydolny system państwowy z obowiązku leczenia,
rehabilitacji itd. Dają dzięki temu miejsce w kolejce dla rzeczywiście
biednych i zaniedbanych dzieci, którymi opiekują się np. dps, domy dziecka,
nieaktywni rodzice itd.